Samouk czy absolwent szkoły? Droga do bycia profesjonalnym fotografem.

12 cze 2022

Bierzesz aparat i robisz zdjęcia. Pozornie nic trudnego. Tak może się wydawać tylko na początku drogi. Kto choć raz próbował ogarnąć ustawienia migawki, znaleźć dobre ISO lub pobawić się przesłoną, wie, że nie jest to takie proste. Sztuka robienia zdjęć to szeroki temat. Aby robić dobre kadry, powinieneś przećwiczyć kilka umiejętności. Przyda Ci się garść informacji technicznych o zasadach działania aparatu. Potrzebna okaże się też wiedza z zakresu kompozycji i operowania światłem. Pewnie spytasz teraz: skąd mam to wszystko wiedzieć

Jak nauczyć się robić dobre zdjęcia?

Zanim podam Ci kilka konkretów, zatrzymajmy się chwilę na ogólnych trikach. Żeby robić dobre zdjęcia, trzeba przede wszystkim lubić bieganie z apartem i w różnych okolicznościach próbować uwieczniać konkretne chwile. Niby to oczywiste, możne nawet banalne stwierdzenie, ale wiele osób ulega pokusie zakupu super sprzętu, po czym błyskawicznie się zniechęca. 

 

Dlatego, zanim pobiegniesz do marketu z elektroniką, zastanów się, czy faktycznie zamierzasz stale poszerzać swoje umiejętności, czy tylko pstrykać fotki z wakacji i na rodzinnych imprezach. 

 

Zakładam, że jeśli czytasz mojego bloga, to interesujesz się fotografią lub chcesz się w tym kierunku rozwijać. Jako że dobry warsztat to miks wiedzy teoretycznej i praktyki, warto śledzić różne fora, grupy oraz strony internetowe. 

 

Takie miejsca to istna kopalnia wiedzy. Może nie znajdziesz tam instrukcji krok po kroku, jak się doskonalić, ale za to z pewnością natrafisz na różne triki i patenty. Robienie zdjęć to nie lot na Księżyc, więc nawet gdy popełnisz tu jakiś błąd, będzie on dla Ciebie jedynie lekcją, aby kolejnym razem zrobić to samo dużo lepiej. 

 

Czy fotograf powinien skończyć jakąś szkołę?

Czy dyplom profesjonalnego fotografa, który ukończył jakiś stopień edukacji, gwarantuje odniesienie sukcesu w zawodzie? Oczywiście, że nie. 

 

Jeśli nie jesteś już w wieku, gdzie wrzesień kojarzy Ci się z rozpoczęciem nauki, tym bardziej nie ma sensu przechodzić rekrutacji i zaliczać później kolejne egzaminy. Wiele osób, które znam, świetnie przekuło pasję w pracę zawodową, mimo że nie otrzymało żadnego dyplomu. 

 

Choć nie zachęcam do ślepego zaufania tradycyjnej edukacji, to jednak na pewnym etapie możesz czuć niedosyt i potrzebować wsparcia, aby rozwinąć skrzydła. Skorzystanie z bogatej oferty różnorodnych kursów fotograficznych wydaje się najbardziej sensownym pomysłem. 

 

Podejdź rozważnie zarówno do wyboru szkoły czy osoby prowadzącej, jak i do samego programu. Najpierw sprawdź, kto przekazuje wiedzę. Czy jest to osoba działająca samodzielnie w branży? Czy ma swoją stronę internetową lub prowadzi studio? Jakie zdjęcia robi? Jeśli przekona Cię do siebie, to już połowa sukcesu.

 

Równie ważną kwestią jest zakres tematyczny poruszany na danym kursie. Tutaj także powinieneś dokładnie wiedzieć, czego szukasz. Pod enigmatyczną nazwą „najlepszy kurs foto w mieście” lub „szkolenie fotograficzne online” może kryć się praktycznie wszystko. Sprawdź poruszany zakres tematyczny. Czy będą to tylko podstawy obsługi aparatu i ogólne zasady robienia zdjęć? Czy prowadzący ma zamiar skupić się na konkretnym rodzaju fotografii? Wybierz to, co Cię w danym momencie interesuje, a wyjdziesz z poczuciem, że nie był to stracony czas. 

 

Samodzielnie czy na warsztatach fotograficznych? Jak trenować umiejętności?

Wiesz już całkiem sporo i potrafisz nawet określić, co najbardziej Cię fascynuje? Nawet jeśli masz za sobą samodzielne zgłębianie wiedzy oraz udział w kursie fotograficznym porządkującym podstawy, nie powinieneś spocząć na laurach.

 

Jeśli chcesz się rozwijać i ćwiczyć warsztat, dobrym pomysłem jest udział w plenerze lub sesji studyjnej pod okiem kogoś doświadczonego. Tutaj również, jak w przypadku kursów, warto zwrócić uwagę na zakres tematyczny i sposób prowadzenia spotkań.

 

Warsztaty fotograficzne są najlepszym sposobem na przećwiczenie umiejętności praktycznych. Działasz wtedy w grupie lub samodzielnie, ale zawsze mając kontakt z mentorem. Możesz zadawać dowolne pytania, korygować na bieżąco popełniane błędy. O ile teorię jesteś w stanie w dużym stopniu opanować samodzielnie, tak już praktykę lepiej z kimś przećwiczyć. 

 

Fotospotkania to coś więcej niż tylko nauka. To także okazja do zawierania znajomość w grupie pasjonatów o podobnych zainteresowaniach. Wymiana doświadczeń to cenny kapitał, który może zaprocentować w Twoim rozwoju jako fotograf. Jeśli interesuje Cię fotografia zwierząt, zapraszam na moje autorskie warsztaty. Z chęcią podzielę się moją wiedzą i zarażę Cię pasją do fotograficznych łowów wśród dzikiej przyrody. 

 

Od żółtodzioba do profesjonalisty. Jak rozwinąć skrzydła jako fotograf

Tak jak nie istnieje certyfikat, który rzeczywiście potwierdza, że jesteś świetnym fotografem, tak też nie ma jednego sposobu na to, aby z amatora stać się profesjonalistą. Ja zupełnie inaczej postrzegam rozwijanie pasji i pracę zarobkową. Mimo tych różnic jedno często wynika z drugiego. Zazwyczaj jest tak, że amator tak się wkręca w temat, że decyduje w końcu: czas zacząć robić z tego użytek. 

 

Taka ścieżka rozwoju to coś zupełnie naturalnego dla wielu osób. Masz już wiedzę, niezły sprzęt, czujesz bluesa. Pytanie – co dalej? Zapewne mniej więcej wiesz już, w czym czujesz się dobrze. Ja dla przykładu lubię fotografować przyrodę, robić reportaże zdjęciowe, zdecydowanie nie przepadam za dokumentowaniem imprez rodzinnych. Ty także określ, na jakim polu chcesz działać. 

 

Co możesz zrobić, gdy uznasz, że Twoje zdjęcia są już wystarczająco dobre, aby je sprzedać? Droga będzie uzależniona od tego, w czym masz zamiar się specjalizować. 

 

Zawsze zaczyna się jednak od tego samego pierwszego kroku. Powinieneś dać znać o swoim istnieniu! Strona internetowa, profil w mediach społecznościowych, udzielanie się na tematycznych grupach. Zaoferuj swoje usługi. Nawet gdy długo czekasz na pierwszego klienta, nie trać pewności siebie. Każdy przecież kiedyś zaczynał.

 

Sprawa ma się nieco inaczej, gdy nie interesuje Cię praca na sesjach. Jeśli tak jak ja fotografujesz przyrodę, specjalizujesz się w zdjęciach produktowych lub krajobrazach, poszukaj odbiorców, którym mogą być potrzebne. Giełdy, banki zdjęć lub agencje przyjmą Cię z otwartymi ramionami, jeśli to, co tworzysz, okaże się dla nich wartościowe. 

 

Od zera do bohatera 

Nauka robienia zdjęć to maraton, a nie sprint. Może czekać Cię mozolna praca, zapewne będziesz przeżywać chwile zwątpienia w swoje umiejętności. Pamiętaj jednak, że nie dyplom czy drogi sprzęt zrobią z Ciebie profesjonalistę, a pasja i pozytywne podejście.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.