19 wrz 2022

Czy obiektyw kitowy to sprzęt, który można sensownie wykorzystać?

Mało jest chyba fotograficznych gadżetów, które budzą tak wiele emocji. Obiektyw kitowy, czyli dokładany do zestawu wraz z body, uważany jest często za marnej jakości produkt, który trzeba od razu wymienić. Tylko czy rzeczywiście zawsze jest to konieczne? Czy uznane na rynku fotograficznym marki sprzętu wciskają klientom produkt niskiej jakości? Postaram się rozwiać te wątpliwości.

 

Czy kitowy oznacza beznadziejny?

Całe zamieszanie wokół tego typu obiektywów wzięło się z ich nazwy. Kit nie kojarzy się w języku polskim zbyt pozytywnie. Potocznie mówimy tak o czymś, co jest kiepskiej jakości. Jednak kitowy w przypadku podstawowej optyki odnośni się do spolszczonej wersji angielskiego słowa oznaczającego zestaw. Nie jest też tak, że jest on gratis dodawany do zakupu lustrzanki. W końcu każdy aparat cyfrowy składa się z body i obiektywu, dlatego nie może zabraknąć tego elementu. Co prawda można kupić sam korpus, ale takiego wyboru dokonują zazwyczaj tylko profesjonaliści. Im zdecydowanie nie jest potrzebny obiektyw kitowy.

 

O ile samą automatykę kupujesz raz i zwyczajnie robisz nią zdjęcia, o tyle wymienne elementy możesz dowolnie konfigurować. Sprawia to, że dosyć szybko zaczynasz myśleć o tym, jak ulepszyć swój sprzęt i dopasować go do siebie. Jednak nie warto ulegać tej pokusie, dopóki nie poznasz dobrze możliwości tego, co już masz.

 

Każdy z obiektywów kitowych jest obiektywem zmiennoogniskowym, czyli takim, dzięki któremu możesz przybliżać bądź oddalać kadr. Już ta cecha powinna Cię zachęcić do tego, aby spróbować wykorzystać potencjał tego urządzenia.

 

Zalety obiektywów kitowych

Powiedzmy sobie szczerze – jako amator robisz raczej każdy typ zdjęć. Raz chcesz, aby był to portret Twojego dziecka, innym razem krajobraz z wyjazdu. Potrzebujesz zatem sprzętu, który będzie uniwersalny. Zdecydowanie takie cechy ma podstawowa optyka dodawana do zestawu wraz z lustrzanką lub bezlusterkowcem.

 

Umożliwia ona różne sposoby kadrowania, a także całkiem nieźle przybliża obiekty znajdujące się dalej. Co prawda nie zrobisz takim obiektywem ujęć makro, ale możesz pobawić się w fotografowanie wielu detali, a rezultaty z pewnością będą zadowalające. Standardowa ogniskowa o wartości między 18 a 55 mm powinna sprawdzić się w wielu typowych ujęciach.

 

Co więcej, jeśli zapisujesz zdjęcia w formacie JPG i nie masz ochoty samodzielnie ich obrabiać, to i tak oprogramowanie Twojego aparatu cyfrowego automatycznie skoryguje wady optyczne obiektywu. To kolejny punkt wskazujący na to, że amator może spokojnie korzystać z całości zakupionego zestawu i z dużym prawdopodobieństwem będzie z niego zadowolony.

 

Na koniec jeszcze może drobna rzecz, ale z pewnością istotna z perspektywy wielu użytkowników. Obiektyw kitowy jest dosyć lekki. To ważna cecha wyróżniająca go spośród innych tego typu urządzeń. Zapewnia dużą wygodę nie tylko w przypadku przewożenia całego zestawu, ale też wtedy, gdy robisz zdjęcia. Nie musisz korzystać z obiektywu, a ujęcia nadal będą nieporuszone. Nie zmęczysz się też, robiąc całą serię kolejnych kadrów. Krótko mówiąc: mała rzecz, a cieszy.

 

Czy ten sprzęt ma jakieś wady?

Wychodzi na to, że przekonuję Cię, że obiektyw kitowy to ideał. Zdecydowanie tak nie jest. Jak każdy sprzęt, tak i ten ma pewne wady. Tylko to, co będzie mankamentem dla jednej osoby, dla drugiej może być czymś, czego nawet nie zauważy.

 

Jednym z największych zarzutów wobec podstawowych obiektywów jest ich ograniczona zdolność do łapania ostrości. Oczywiście nie oznacza to, że Twoja lustrzanka zrobi rozmyte zdjęcia. Będzie Ci za to ciężko oddać pewne zauważalne dla oka szczegóły. Nie każdemu zależy jednak na tak dużej precyzji.

 

Obiektywy kitowe są też zazwyczaj dosyć ciemne. Co to w praktyce oznacza? Ciężko będzie Ci fotografować z niskimi czułościami ISO przy słabym świetle. Parametry sprzętu wpływają też negatywnie na możliwość wykorzystania małej głębi ostrości. Finalnie dla kogoś, kto dobrze zna się na fotografii, jakość obrazu będzie dosyć słaba. Jednak przeciętny użytkownik nadal określi ją jako zadowalającą.

 

Niektórzy narzekają też na słabą jakość wykonania obiektywów i sporo elementów plastikowych. Nie da się tego uniknąć, ponieważ z założenia ma to być tani sprzęt. Oszczędza się więc przy jego produkcji, sięgając po bardziej ekonomiczne materiały. Malkontenci mogą zauważyć, że pierścień ostrzenia nie chodzi wystarczająco płynnie, a autofokus jest zbyt wolny. Cóż, coś za coś.

 

Kiedy jest właściwy moment, aby kupić coś lepszego?

Zanim z definicji uznasz, że obiektyw kitowy nie nadaje się do niczego sensownego, sprawdź, jakie parametry ma Twój sprzęt. Nie jest bowiem tak, że w zestawie dokładany jest jeden typ optyki. Najczęściej im droższe i lepszej klasy body, tym sensowniejszy obiektyw w komplecie. Wypróbuj jego możliwości i dopiero wtedy określ, czego Ci brakuje.

 

Dobrym momentem na to, aby pożegnać się z pierwszą optyką, jest też uświadomienie sobie, w jakim kierunku chcesz się rozwijać jako fotograf. Często amatorzy nie mają pojęcia, co ich tak naprawdę pociąga w tworzeniu kadrów. Wiedząc już, jaki jest Twój ulubiony temat, łatwiej będzie Ci dobrać parametry kolejnego obiektywu. Najczęściej jest tak, że ten, kto złapie bakcyla, rzadko poprzestaje na jednym urządzeniu.

 

Jeśli jednak nie chcesz specjalizować się w określonym temacie, ale zwyczajnie dostrzegasz już braki obiektywu kitowego, to dobrym pomysłem będzie wymiana go na kolejną uniwersalną optykę, ale tym razem o lepszych parametrach. Nie zakładaj więc, że wraz z body dostajesz coś gorszej jakości. Tworzenie takich zestawów ma sens. Zaprzyjaźnij się ze swoim sprzętem i wyciśnij z niego jak najwięcej.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.